Start-upy to firmy we wczesnej fazie rozwoju, poszukujące innowacyjnych rozwiązań, tworzące nowe produkty lub usługi. Działalność startupów wiąże się ze sporą dozą niepewności, ryzyka, dużej zmienności, nieprzewidywalnych utrudnień. W start-upach znany jest tylko pomysł na biznes (który może być wielokrotnie modyfikowany) oraz zespół tworzący firmę (który też może się zmieniać).

Na rynku pojawia się coraz więcej projektów poszukujących finansowania na wczesnym etapie rozwoju. Przedsiębiorcy zwracają się z biznesplanem do wyspecjalizowanych funduszy typu seed capital, funduszy venture capital, private equity, funduszy dofinansowanych ze środków unijnych (PO IG 3.1) czy też Aniołów Biznesu. Niemniej jednak inwestycjami w startupy interesują się też coraz częściej gwiazdy (Robert Lewandowski, Bono, Shaquille O’Neal), które są skłonne podjąć wysokie ryzyko inwestycyjne. Są to inwestorzy, którzy odnieśli już sukces w jakiejś dziedzinie, a własny kapitał chcieliby pomnażać w lukratywnych przedsięwzięciach. Natomiast utrata zainwestowanych środków nie wpłynie znacząco na ich budżet.

Inwestycja w start-up może stać się najlepszą inwestycją w życiu, ale również istnieje duże ryzyko utraty części lub wszystkich ulokowanych środków. Przed podjęciem decyzji o zakupie udziałów lub akcji należy się zastanowić co się stanie jeśli stracę wszystkie środki? Jak likwidacja spółki wpłynie na mój portfel inwestycyjny? I kogo będę obarczał winą za niepowodzenie? Jak się zachowam w przypadku przymusowego umorzenia udziałów?

W start-up może inwestować każdy, nie ma ograniczeń formalnych, natomiast ze względu na ryzyko inwestycyjne start-up jest dla inwestorów posiadających doświadczenie w lokowaniu kapitału w niepewne przedsięwzięcia. To inwestycja dla osób, które chcą zdywersyfikować portfel inwestycyjny i poszukują instrumentów o bardzo dużym ryzyku, stosunkowo długim horyzoncie inwestycyjnym i potencjalnie bardzo wysokich stopach zwrotu. Bardzo ważne jest uświadomienie sobie trudności związanych z realizacją nowego przedsięwzięcia, nieprzewidywalnej reakcji rynku na innowacje. Dlatego też pożądani są udziałowcy lub akcjonariusze, którzy chcą się zaangażować osobiście w rozwój firmy poprzez wykorzystanie własnych kontaktów biznesowych, posiadanej wiedzy i doświadczenia.

W start-up nie powinno się inwestować większości posiadanych oszczędności. Zaleca się zaangażowanie na poziomie 10%-15% własnych funduszy. Nie należy brać kredytów czy pożyczek i lokować je w start-up, gdyż raty trzeba będzie zacząć spłacać zwykle zanim spółka zacznie przynosić zyski inwestorom, a sprzedaż udziałów lub akcji często jest niemożliwa na wczesnym etapie rozwoju firmy. Inwestycja może zakończyć się kompletnym niepowodzeniem i nie będzie możliwości odzyskania zaangażowanego kapitału a kredyt (pożyczka) pozostaną do spłaty. Badania nowopowstałych firm i inwestycji dokonanych przez fundusze venture capital mówią, że na 100 nowych firm, ponad 90 z nich upada, w tym siedem zostaje przejętych przez większe firmy, a pozostałe kontynuują swój biznes. Statystyki te pokazują z jak dużym ryzykiem należy się liczyć w przypadku inwestycji w startupy.